• Wpisów:30
  • Średnio co: 70 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:39
  • Licznik odwiedzin:2 212 / 2197 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Los jest taki nijaki,
Daje nam znać no tak.
Chcesz czegoś, pragniesz?
Dostaniesz. Lecz dożo wysiłku musisz włożyć żeby stało się taka jak chcesz.
 

 
Dość dawno nie wchodziłam. Dzisiaj było zajebiście na biologi nigdy jej nie zapomnę tyle śmiechu Co by tu jeszcze napisać a no tak Hejjj
 

 
Dzewczyna imieniem Oliwia, uczęszczająca do 2 gimnazjum nie miałąwielu przyjaciół tlko 3 naleprze przyjaciółki z klasy.Pewnego dnia, wracając z przystank zaczepił ją jakiś męszczeyzna. Zmierzył ją wzrokiem i zaczął rozmowę. -Czy niemyślałaś może o modelingu? Z tego co widzę masz na to welkie szanse. -Ja modelką? Naprawdetak pan sądzi? To... to ja się zastanowie. Może pan dać mi jakś numer czy coś (Oliwia niewzieła tego na powarznie). -Widzę żemi niedokońca wiezysz? A oto moja wizytówka, zadzwoń jak będziesz pewna co domojej oerty. Po tej wymianie zdań, pożegnali się i rozeszli się w swoą stronę. Po przyjściu do domu dziewczya sprawdziła w inernecie, co to za męszczyzna, czy mówił prawdę i czy naserio ma szansę zostać prawdziwą modelką. Wszstko się zgadzało. Była bardzo szczeęślia z ego powodu. Niechciałą jeszcze podejmować tej decyzji bez obgadaniem ego z przyjaciółami i podpisaniem umowy. Następnego dnia w szkole opowiedziałą wszystko Dorocie, Anecie i Marlenie. One również popierały deczj Oliwii niemając pojęcia z czym to się wiąże. Po powrocie ze szkoły, zadzwoniła do męszczyzny z przed dnia i umówili się na podpisanie umowy i obadanie różnych spraw... Coaz rzadziej pojawiała siew szkole, gdzyż wyeżdzała na pokazy. Miała zmienic szkole, dotychczasowe życie? Niemogła tego zrobić ze zględu na rodzine i przyjciół którzy ja wpierali i cieszyli sie zjej sukcesów. Stała sie rozpoznawalna nietyko w swoim mieście, w innych także. Ci którzy jej nieznali chcieli sie z nią zaprzyjażnić, lecz ona trzymała ich na dystans. Pewnego dnia pojechała do Warszawy na pokaz. Projektatka miała dla nie specjalny strój, którymiała zobaczyć dopiero po dotarciu na miejsce. Kiedy dotarli, Pokazała jej co miała założyć, w ręku miala kawalek przswitującego materialu?. -A gdzie reszta?- Zapytała. -To wszystko.- odpowiedzialaprojektantka. -Niezałoże tego!-Kzykneła. -Założsz to i wjdziesz na wybieg albo zrywmy umowe inigdy sie niewidzimy.-Powiediał opanowany ale rozzłoszczony Michał(jej menager). -W takim razie do idzenia!- porwała umowę na strzępy i wyszla. Za zlosci rozpłakała sie.Niewiedziała co robić, była sama i dotego wkurwiona... Kiedy sie opanowała zadzwoniła po tate, obieał że jak najszybciej przyjedzie. Kielka dni później,w gazetach ukazały się różne artykóły o niej. To jak niechciała założyć skrawka ateriału i podarła umowę. W niektórych byl skrawek prawdy ale niegdzie niebyło apisane jak to bylo naprawde. Przez to zaczeła izolować sie od świata,zamknęłą sie wpokoju i nieodbieala telefonów. Gdzyby nie pomoc rodziny i przyjaciół niebłaby w stanie funkcjonować. Po tygdniu postanowiła pójść do szkoly i niezwarzać na inych. Lecz dy tylko rzekroczyla próg szkoly każ wlepił w nią swój wrok, więkzoscrozmów ucichla, a nektórzy cos do siebie szeptali.Slyszlao sobie wiele głupot. Po trzeciej lekcji niewyrzymała, póścił jej nerwyi rozpłakała sie.Musiała wyładować emocje. Postanowiła sie zwolnic do domu. Przyjaciółki chcialy isc z niaale powiedziala zsobie poradzi i niezrobi nic glupiego. Pod szkolą staly 3 typowe plastiki, które zazdrościly jej kariery a teraz mialy jej jak dopiec,ale ona nieprzejela sie tym. Po chwili spodkala pewnego chłopaka o imieniu Patryk, który podobal jej sie od 2 lat. On tez powiedzial na jej tmat cos niemilego. Kolejny raz sie zorkleila. Pzyśpieszyla,aby jak najszybcej zanaleźć sie wdomu. Tam byla sama i niewiele myslac podciela se żyły. W ej chwili myśala tylko o bólu i o krwi, która spływla je po doniach na plytki. W pewnym momencie wszedł jej tata. Zatamowalkrew izadzwonil po karetke Dzieki głupocie ludzi niebyloby już jej. Po 2 tygodniach wyszla ze szpialai normalnie, jak gdyby nigdynic poszla do szkoly. Ludzie juznic niegadali. Zrozumieli, aki sprawili jej cios w serce. Starala sie zyc tak jakwczesniej, ale nigdy juz ak nie bedzie. Ato wszystko pzez ludzi, którzy wierzyli w plotki z gazet, zamiast dowiedziec sie jak to bylo naprawde.
KONIEC


Sory za błędy ale spac misie chce i mam cos z okiem.
 

 
Wiem dawno nie wchodziłam a bloga ale jakoś zapominałam coraz częściej próbuję się uczyć ale coś nie wychodzi a właśnie zbliża się koniec półrocza... No cóż niezbyt dobrze poszło mi w tym półroczu ale sie nie przejmuje trzeba żyć dalej. Zrerszto teraz święta i się cieszę chociaż te porządki mnie wymęczą.
 

 
no to tak...
nie poszłam dzisiaj do szkoły bo chora, jutro zapewne już bd musiała:/
Nudzi mi się i nic mi się niechcę
 

 
Nie zawsze wszytko jest proste lecz nie poddawaj się dążyć do celu to wszystko czego chce!
 

 
jeszcze dwa tygodnie do świąt
 

 
Mam zielono przed oczami, a czerwono pod stopami.
Kręci mi się w głowie i czekać już nie mogę.
Mam nadzieję że, w końcu odważysz napisać się.
 

 
Dla cb tysiące słów,
Dla cb miliony nut,
Dla cb tryliony gwiazd,
Dla cb spędzony mój czas.
 

 
To był mój największy błąd...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jakie to jest wkurzające!
Jak jedna osoba ma to już wszyscy chcą mieć,
a wcześniej nawet nie byli tym zainteresowani!

To jest żenujące.
 

 
Postanowiłam dodać swoje zdj Zrobiłam se kolczyka pomiędzy palcami...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jednak życie jest piękne!
  • awatar Aguśka♥: mega blog <333333333333333333333 świetne zdj i wpis : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem załamana i wściekła.
Nawet, nie mam sił postawić się.
Wszystko wypada mi z rąk.
A głowa jakoś tak sama kręci się.
 

 
Ten świat jest taki ponury i zły.
Że człowiek nie postawił by na niego nic.
Czasem chce odfrunąć i mieś wszystko gdzieś.
Wyruszyć w galaktykę tam byłoby jak jest.
 

 
To z tobą śmieję się jak z nikim i spędzam swe najlepsze dni.
Wiec z okazji imienin twoich życzę ci wszystkiego naj.
 

 
Kocham, szanuję i nigdy spędzonego czasu z tobą nie żałuje.
 

 
Niedługo dodam swoje opowiadanie
 

 
Dzisiaj czuję się jak w niebie,
bo za tydzień on przyjedzie.
Może w tym tygodniu też.
Mam motylki w brzuchu i chce mi się jeść.
Teraz czekam na jedną rzecz,
i mam nadzieje że, wszystko uda się.
 

 
Leżąc myślę co bd jutro.
Codziennie mam nadzieję, że bd lepiej.
Niestety, wszystko jest takie same.
 

 
Jestem szczera do bólu,
jestem silna jak lew.
Szczerze zęby wtedy,
gdy rozśmieszysz mnie.
 

 
Heh. Jakoś ostatnio zafascynował mnie piercing. Postanowiłam że zrobię se kolczyka w policzkach, pod wargą i w brwi , no może jeszcze septum, ale to jeszcze nie teraz. Jak na razie mam tylko kolczyki w uszach.
 

 
Dość daleko mieszkasz, rzadko spotykamy się.
Lecz wiedz, ze nigdy w życiu nie opuszczę cie.

Stary wierszyk, ale nadal mi się podoba.
 

 
Ostatnio spodobała mi się ta piosenka... przez moją siostrę bo jej często słuchała
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy zobaczyłam cię, uśmiechnęłam się.
Lecz niedawno dowiedziałam się,że ty już nie kochasz mnie.
Bo gdy moje oczy widzą cię, kiedyś śmiałabym się, teraz płakać tylko mi się chce.
Mam już dosyć, nie ma nic, kiedyś cb miałam, teraz już nie.
I co z tego że kochałam cię, teraz nie pokocham już nikogo, nie.
Kiedy znowu spotkaliśmy się, uczucie powróciło i już wiem, że nigdy nie przestałam kochać cię.
Teraz kiedy wybaczam ci, znowu jesteśmy razem i nie liczy się inny nikt.
 

 
Płacze, bo tęsknie za tobą.
Liczę dni do naszego spotkania.
Śmieje się, kiedy o tobie myślę.
Smutno mi, gdy cie przy mnie niema.
 

 
Hej. To mój pierwszy prawdziwy blog. Bd pisać na nim swoje wierszyki, opowiadania, i w ogóle o wszystkim... Mam nadzieje ze bd się podobał.